Majowo – czerwcowe wieści

No dobra! Wreszcie wakacje. Co to były za dwa miesiące! Muszę przyznać, że moja sekcja news/blog zarosła przez ten czas grubą warstwą kurzu, ale od tego ma się przecież wolne, żeby takie detale ponaprawiać. Szczególnie, że ostatnio pisanie długaśnych postów, listów i zażaleń stało się moim hobby (oczko dla tych,…